RT-3 to największy z 'najlepszych' Hammondów, do których należą B-3, C-3 oraz A-100. Elektronicznie identyczny do najsłynniejszego B-3 z tą różnicą, że posiada, sterowany pedałem, monofoniczny, lampowy (sic!) syntezator analogowy, którego najniższsze presety (32' bourdon, 32' bombarde) mogą burzyć ściany. To trzeba usłyszeć.
Z racji tego, że RT-3 jest wyjątkowo ciężki, traktować go należy jako instrument studyjny (bądź, dla szczęśliwców, domowy !). Nie tylko waży około 250 kilogramów (bez Leslie), ale jego klawiatura nożna zbudowana jest według pełno wymiarowego standardu AGO (amerykańskiego cechu organistów), co oznacza głównie to, że jest wielka.
Skoro to B-3 nosi miano najsłynniejszego Hammonda, ceny pozostałych (w tym także RT-3) są wyjątkowo korzystne, zwłaszcza jeśli w komplecie posiadają najsłynniejsze i najbardziej pożądane Leslie- model 122.
Instrument jest w bardzo dobrym stanie i został, oczywiście, poddany starannemu przeglądowi. Poprzednim właścicielem było studio muzyczne w Toronto, gdzie Hammond stał od nowości. Już w Polsce przeprowadzona została przez nas konwersja częstotliwości i napięcia, więc ta piękna para jest gotowa do ciężkiej i wieloletniej pracy.










