analogia.pl - Moog Satellite

Track One

 

Brzmieniowo, Satellite jest unikalny, i to w dość zaskakujący sposób, bowiem nie jest to typowy Moog z typowo mięsistym, charakterystycznym filtrem zbudowanym na schemacie drabinki tranzystorów – w tym przypadku mamy de facto do czynienia z dwoma filtrami połączonymi szeregowo, sytuacją zupełnie niespotykaną w przypadku niewielkich, jak ten, presetowców.

Brzmienie tego instrumentu polega na niuansach. Presety, choć początkowo podobne, szybko okazują się mieć zupełnie inny charakter, zupełnie inaczej reagować na ustawienia filtra w różnych oktawach, a trzy kontrolujące go suwaki, w zależności od wybranego brzmienia, w różny sposób wpływają na tworzony dźwięk. Warto również wspomnieć, że dostępne są tu również takie efekty, jak portamento, vibrato oraz, znów rzadkie w tego typu instrumentach, tremolo. Co więcej, jako falę modulującą, do dyspozycji mamy nie tylko sinus, ale także prostokąt.

Ci, którzy szukają cienia, posmaku Minimooga, mogą być zawiedzeni. Inni, którzy do tej pory nie znaleźli swojego, charakterystycznego i niepowtarzalnego źródła dźwięków, powinni dać szansę temu, nieco zapomnianemu, syntezatorowi pochodzącemu z najbardziej klasycznej stajni – Moog Music Inc. Satellite to oferta dla muzyków, którzy szukają nie tyle „kultowych” i „klasycznych”, a unikalnych i pozornie tylko prostych brzmień.

 

Track One

 

Track One

 

Track One

 

Track One

 

Track One

 

Track One